krzysztof p nowak - opowiadania, wiersze, grafika
RSS
poniedziałek, 30 listopada 2015

Ryby łowiliśmy

na sznurek i

haczyk ze szpilki

złożyliśmy rower

z kół bez opon

z połową szprych

i łańcuchem który

potwornie przepuszczał

kierownica

obracała się

dookoła

na rowerze nawet

się dobrze jechało

ale cóż

rozleciał się

pode mną

dwadzieścia lat później

kupiłem chałupę

nad piękną rzeczką

i na skraju lasu

wspaniale

tam się żyło

przez ściany wiatr

wesoło gwizdał

zimą

prawie nic nie napisałem

cały czas zajmowało mi

roztapianie lodu

w wiadrze

za to umysł

miałem świeży

i czysty

 

cóż

 

także ten rower

rozleciał się pode mną

 

wyróżnienie w Turnieju Jednego Wiersza im. Edwarda Stachury 2015

00:05, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 listopada 2015

siwa mgła

szare pnie drzew

i biały mostek

10:45, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »

myślisz że flaga

a to tylko brzoza

w jesiennym lesie

10:42, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 listopada 2015

obraz

wymyka się

ten jedyny

zza paska spodni

coraz mniej

dobrych wierszy

za to brzuch

nadal rośnie

20:35, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 listopada 2015

 

 

brązowe liście

niczym zęby po żółtaczce

spadają z drzewa

09:58, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
O autorze