krzysztof p nowak - opowiadania, wiersze, grafika
RSS
piątek, 30 marca 2012

 

Pierwszy dzień nigdy

nie jest jak każdy

wciąż przecież pusty

a już

z nie lada bagażem

20:34, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 marca 2012

  

wersja pierwsza mówi

ciągle pisze w nadziei

że mu to przyniesie

cokolwiek

chociażby pięć groszy

a tu nic

wersja druga powiada

nie ma ani grosza

więc ciągle pisze

bo ma za dużo czasu

wydawanie pieniędzy

jednak chwilę by trwało

14:58, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 marca 2012


Wyrwą ci zęba

i zaboli dziura

Na pamiątkę po zębie

Tyle

każdy głupek rozumie

Ale plomba?

Świeżo wstawiona

Na pamiątkę

czego boli?
 

23:47, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 marca 2012

 

siedzę tak i piszę

jeden wiersz po drugim

proste do obrzydliwości

mogę tak siedzieć

do upadku świata

tyle że to głupie

bo kiedy świat rypnie

to niby komu te wiersze

będę mógł

dedykować

15:00, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 marca 2012

 

 

niewiele

z tego świata pojąłem

ale to chyba niewielka

jest dla niego strata

jakby co

to się poprawię

tą odrobinkę także zapomnę

 

00:33, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 marca 2012

 

bo

smutne kawałki

łatwiej i częściej się pisze

tylko że one powstają

kiedy człowiek się czuje

poważnie zgnojony

jeśli o mnie chodzi

wolałbym takie wiersze

raczej powycierać

19:49, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 marca 2012
piątek, 09 marca 2012

 

słów podarować parę

tak żeby były

wciąż słowa

a już darowane

myśli kilka

bo jeśli nie one to co

zdoła nas

po raz kolejny połączyć

23:47, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 marca 2012
wtorek, 06 marca 2012



zabezpieczył sobie konto

na różne sposoby

rozwala się dumny

i mówi

nikt mi nie obciągnie

 

tak daleko gościowi sięga

filozofia życiowa

21:25, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 marca 2012

 

- Kiedy ja – zaczął Ozyr.

- Widzimy, że ty – przerwała Nut, zakładając, że było co przerywać. – Nie było cię dość dawno, ale tak źle z nami nie jest, żebyśmy cię nie mogły rozpoznać. Jesteś jedyny w swoim rodzaju, więc jakże?

Ozyr czuł w tej paplaninie coś fałszywego, ale cóż, zawsze tak było, lepiej brać wszystko za dobrą monetę i czekać, aż się wyklaruje.

- Coś tu miałem zrobić, jak mi się zdaje?

- No, miałeś. – tym razem odezwała się Iza. – Powtarzasz o tym od tysięcy lat, ale się nie bierzesz do roboty. A my tu wszystkie czekamy.

- Już wiem – ucieszył się Ozyr. – Miałaś mnie zszyć i urodzić synka Horusa.

- Ja? – Iza była niemal szczerze zdziwiona. – Co do zszycia to się zgadza. Ciągle przecież cię zszywam, ale co do rodzenia... Ja ci tylko przypominam jak to się robi.

- A to nie wiem.

 

- Zawsze czegoś nie wiesz – westchnęła Iza. – niby jesteś facetem, oni zawsze czegoś nie wiedzą 

 

 

 


21:01, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »

 

Komplet

Zastosowań dla zjawisk

Sprzedawany w pakietach

Po sto i po tysiąc

Hurtem jak wiadomo taniej

Co więcej nigdy się nie dowiesz

Ile na tym stracisz

Tak po prostu

Nie masz do tej informacji uprawnień

20:48, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
O autorze