krzysztof p nowak - opowiadania, wiersze, grafika
RSS
poniedziałek, 27 czerwca 2011

 

Dobrze mi się nad morzem pisało

na pewno przez ten jod

co w powietrzu latał

swoją drogą ciekawe

jak taki jod

latający wygląda

bo przecież człowiek

jest tym czym zechce

i czuje się jak zapragnie

a do tego ma wyobraźnię

narysowałbym sobie

taki jod latający

popatrzył chwilę

i od razu intelektem

i weną bym tryskał

23:23, krzysz-pan
Link Komentarze (1) »
czwartek, 23 czerwca 2011

 

drzewo wyrosło na świecie

czy może odwrotnie

światy rosną na drzewie

a jesienią z gałęzi

na ziemię spadają

drążone przez robaki

a niekiedy przegniłe

 

ponieważ termin ukazania się antologii przesunięty został orientacyjnie o dwa miesiące powyżej umieściłem wierszyk, żeby nikomu się nie nudziło 

15:04, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 czerwca 2011

http://www.tvorion.pl/index.php?action=show_news&idNews=8027

A tu zamieszczam ciekawostkę dotyczącą zaprzyjaźnionej poetki

09:33, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 czerwca 2011

 

 

Gdyby ktoś nie wiedział, skąd się wzięła tutaj fotografia uroczej dziewczyny, tłumaczę; wstawiłem ją, aby przedstawić zdobywczynię drugiej nagrody w konkursie "Harmonia Dusz"

 

 

Kosmate nasionko dmuchawca

uczepione wiatru odlatuje

może kiedyś się spotkamy

będę czekała

ale czy poznam

że to nasionko dmuchawca

jest tym nasionkiem

które miałam spotkać

 

 

Widok z cykorią podróżnik

 

 Wieczór wraz z ropuchą przykucnął

pod werandą naszego domu

przemoknięty kamień otrzepał mokrą sierść

podzielę się z nim ziemniakami z obiadu

może da się pogłaskać

cykoria podróżnik w wazonie

opowiada mi o swoich wyprawach

na drugi brzeg rzeki

ale ja nie mogę opuścić

czajnika na gazie

zupy w garnku

myszy która ukryła się

za szafką w kuchni

wiem że nie zobaczę

wielu krajobrazów i widoków

nie zmącę tamtej ciszy

szuraniem butów

kolor tamtego zboża nie

zamieszka w moich wspomnieniach

tylko cykoria podróżnik będzie wiedziała

jaki zapach ma tam powietrze po deszczu

czy staw wiosną porasta kijankami

siedzę przy oknie

nawlekam paciorki chwil

na nitkę horyzontu

zrobię dla ciebie korale

noc gęsta od gwiazd wisi nad moim stołem

cykoria podróżnik przekwita

mówię do niej nie odchodź

bez ciebie będę uboższa

o kształt jednego obłoku na niebie

zazdroszczę jej że widziała

tak wiele różnych ziarenek piasku

 

 

 

 Lubię obserwować świat. Świat przyrody i świat ludzi. Uważnie łowić jego odcienie, detale, dźwięki, zapachy. Z tego powstają wiersze albo opowiadania. Swoją przygodę z literaturą rozpoczęłam od prozy, ale teraz głównie zajmuję się poezją. Próbuję uchwycić to, co kruche i ulotne. Zapisuję na kartkach zdania, myśli, aforyzmy potem dopisuję resztę słów...czasem starczy na wiersz.

 

 

 

 

 

 

 

 

13:36, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 czerwca 2011

Chcecie znać legandę o błękitnej żabie? Na pewno, bo kto by nie chciał? Jest bardzo prosta i krótka. Za lasami, nad stawami, żyją sobie żaby. Zazwyczaj pływając, skacząc i gruchając o zmierzchu. Raz do roku na widok ukochanej  młodzieniec wyskakuje z wody i ze zwykłej, zielonej żaby zmienia się w pięknego, błękitnego, żabiego królewicza.

 

Spojrzałem do szafy. No jasne; portki szare lub beżowe, garnitury szare lub oliwkowe, beżowy płaszcz, buty brązowe... I co tu się dziwić, że mając pięćdziesiąt pięć lat lat wciąż jestem kawalerem?

Przez trzysta sześćdziesiąt pięć dni w roku jestem zwykłą żabą!!!

19:46, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »


Żaby dookoła, w środku zamek. Niektórzy mówią, że zwykły domek, ale nie każdego warto słuchać. Żaby wytyczają strony świata. Północ tam gdzie ich więcej. A może na odwrót. Spytajcie żab, ja nie muszę wiedzieć. Siedzą nad stawem, w lesie z lewej, w lesie z prawej, za drogą. W stawie nie ma dna. Mówią, że z powodu borowinowego mułu, ale ja wiem lepiej. Tam jest przejście do stawów hampsteadzkich i usłyszeć można wiele uczonych teorii. Na przykład o błękitnej żabie.

 

W takim to właśnie miejscu, zwanym na co dzień Gospodarstwem Agroturystycznym Marioli Platte, wręczaliśmy statuetkę zwycięzcy w konkursie poetyckim „Harmonia Dusz”.

Zwycięzcą został Tomasz Józefczuk, przemiły chłopak z Chorzowa, miłośnik Vonneguta i Tralfamadorii, co prawdopodobnie tłumaczy jego poetycki talent. Wiadomo, na ziemi trudno dobry wiersz napisać. Trzeba się wznieść ponad nią.

 

15:48, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
O autorze