krzysztof p nowak - opowiadania, wiersze, grafika
RSS
wtorek, 29 marca 2016

ból?

naprawdę obejrzeć chcecie?

mnie to obojętne

tylko pytam

czy na pewno macie bilety

na dziś

do tego

akurat kina?

16:36, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 marca 2016

 

gwiazda opadła    ciemno

bez niej na niebie   słowik

żale wygłasza

22:36, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 marca 2016

 

 

 

 

plecy wyprostuj

każdy oddech jest ważny

tak mistrz naucza

lecz jak oddechy liczyć

będąc powietrzem tylko?

17:20, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 marca 2016

bez obiadu

bo późno przyszedłem

bez książek

bo szwankuje oko

za oknem też pustki

gałęzie suche 

na tle nieba

kaloryfer goracy

jak jasna cholera

sala ta sama

co przed rokiem

tyle że nastąpiły zmiany

na plakietkach był

zwyczajny alarm

teraz jest

system przyzywowy

19:12, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 marca 2016

śmierci też zimno

czymże biedaczkę otulić

Iluzji welonem? 

17:55, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 marca 2016

 

cisza jest biała

każde drzewo jej pełne

ja znów nie słyszę

15:43, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 lutego 2016

wiersz to zjawisko rzadkie

kiedy nadejdzie

rozpoznać trudno

16:39, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 lutego 2016

kot chce wydrapać

z lustra własne odbicie

 

kobieta pragnie stłuc

to co w nim zobaczy

 

mężczyzna wyciąga

ze spodni siusiaka

 

i leje pijany na wszystko

co w lustrze odbite

18:06, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 lutego 2016

Poeto! Nie gadaj tyle

13:58, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 lutego 2016

gwiazdy na ziemi

czy

rząd samochodów

14:22, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »

między

domniemanym

światem materii

a wirtualnym

przebiega granica

równie wirtualna

14:20, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 lutego 2016

życie

nie służy

właściwie niczemu

człowiek

z dnia na dzień

powoli umiera

i tyle

rodzi się inny

w tym samym celu

15:20, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 lutego 2016

są słowa

które tylko w ciszy

mogą dojrzeć

i tylko

za pomocą milczenia

mogą być wypowiedziane

16:30, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »

słów

nikt nie liczy

i nikt

nie waży powietrza

16:27, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 lutego 2016

kiedy tak stoję

naprzeciw ognistego miecza

nagi i bezbronny

16:06, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 stycznia 2016

to wszystko cienie

podobno

a co więcej

nie przeze mnie

tworzone

17:01, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 stycznia 2016

niewątpliwie krople

tylko nie wiem

z kranu czy

może

za oknem

i jak się które

właściwie przykręca

żeby

pospać dały

15:39, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »

wciąż

na początku drogi

15:36, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 31 grudnia 2015

już

po

15:14, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 grudnia 2015

jeden but dziurawy

drugi but pęknięty

z dziurawego worka

sypią się

ostatnie drobiazgi

jedynie kot 

pozostał cały

skacze do siwej brody

a tu pustka

nicość ciemno

spadła sztuczna broda

nie ma mikołaja

13:43, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 grudnia 2015

z tej brzydoty

najchętniej

bym się powiesiła

jako łódź

to jeszcze

ale jako miasto

chyba nie dam rady

i tak leżę

i słucham

poetyckich durnot

że brzydka

i szara

i z ławeczką Tuwima

czy ja tu nie mam

nic więcej do roboty

a jeszcze jeden z tych osłów

na głowę mi nasikał

 

wiersz czytany podczas premiery antologii Łódź tkanina z wadami

18:37, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 grudnia 2015

I

pomyśleć

nawet kot uwierzył

w świętego mikołaja

a powód jest prosty

po raz sto i dwudziesty w jego

krótkim życiu telewizja daje te same

bzdurne choinkowe

filmy

13:15, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 grudnia 2015

 

 

 

napisać wiersz

znaczy puścić się

co więcej za słowem

i tylko

własnym

00:08, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 listopada 2015

Ryby łowiliśmy

na sznurek i

haczyk ze szpilki

złożyliśmy rower

z kół bez opon

z połową szprych

i łańcuchem który

potwornie przepuszczał

kierownica

obracała się

dookoła

na rowerze nawet

się dobrze jechało

ale cóż

rozleciał się

pode mną

dwadzieścia lat później

kupiłem chałupę

nad piękną rzeczką

i na skraju lasu

wspaniale

tam się żyło

przez ściany wiatr

wesoło gwizdał

zimą

prawie nic nie napisałem

cały czas zajmowało mi

roztapianie lodu

w wiadrze

za to umysł

miałem świeży

i czysty

 

cóż

 

także ten rower

rozleciał się pode mną

 

wyróżnienie w Turnieju Jednego Wiersza im. Edwarda Stachury 2015

00:05, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 listopada 2015

siwa mgła

szare pnie drzew

i biały mostek

10:45, krzysz-pan
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
O autorze